YT360.PL — Pierwszy w Polsce marketingowy przewodnik po YouTube

YT360

Wszystko co powinieneś wiedzieć o YouTube. Wywiad z Kamilem Bolkiem [LifeTube]

wywiad

Rozmowa, którą przeczytacie dziś na łamach YT360.PL to odpowiedzi na wszystkie pytania, którymi zasypują was znajomi spoza branży mediów. Czym jest MCN? jak zarabiać na YouTube? Czy telewizja odchodzi do lamusa? Na te i wiele innych pytań odpowiedział Kamil Bolek, PR & Brand Manager w LifeTube.

W ubiegłym tygodniu, opublikowałem w Angorze duży artykuł na temat YouTube. Dedykowany był on przede wszystkim tym czytelnikom, którzy nie śledzą na co dzień nowinek ze świata marketingu internetowego, a tym samym nie zdają sobie również sprawy, jak na przestrzeni ostatnich lat rozwinęła się branża wideo w sieci. Jedną z osób, które poprosiłem o komentarz był Kamil Bolek z LifeTube. Jego odpowiedzi były jednak na tyle wyczerpujące, że postanowiłem podzielić się z wami całym zapisem naszej rozmowy. Jeśli szukacie odpowiedzi na najważniejsze pytania związane z YouTube, na pewno, znajdziecie je poniżej.

Czym jest MCN?

MCN – to inaczej wielokanałowa sieć YouTube (z ang. Multi Channel Network) zrzeszająca internetowych twórców wideo. Na co dzień funkcjonuje jako impresariat lub zewnętrzne biuro reklamy – pośredniczy między youtuberami a markami. Twórców wspomaga w ich pracy, pomaga w rozwiązywaniu kwestii finansowo-prawnych, czuwa nad poprawnym funkcjonowaniem kanałów i wspiera je w kwestiach technicznych (największe sieci partnerskie są certyfikowane przez YouTube i mają stały kontakt z Google).
Dla firm MCN działa trochę jak agencja reklamowa lub dom mediowy – pomaga wprowadzić markę na YouTube, opracować odpowiednią strategię, dobrać youtuberów i grupę odbiorców do założonych celów. Może też stworzyć dedykowany dla marki kanał na YouTube – od pomysłu, przez realizację i produkcję, po zebranie i angażowanie publiczności.

Z jedne strony impresariat, z drugiej działania przypominające dom mediowy. To chyba jednak nie wszystko, prawda?

MCN-y dbają też o rozwój rynku wideo – edukują branżę i media, ustalają dobre praktyki, organizują spotkania i imprezy dla widzów (np. takie jak Orange Video Fest by LifeTube – największa impreza youtuberów i gamerów w Polsce – w maju 2015 roku przyciągnęła ponad 10 000 osób). Według danych serwisu SocialBlade największym MCN-em w Polsce jest LifeTube – polska firma założona w 2013 roku przez Barbarę Sołtysińską.

W jaki sposób MCN może pomóc youtuberowi?

W zależności od sieci MCN-y świadczą bardzo wiele usług – Ci najwięksi zapewniają kompleksowe wsparcie dla youtuberów i pomagają im maksymalizować zarobki. Dla przykładu LifeTube, swoim twórcom (zależnie od wielkości kanału) zapewnia:

management – realizuje współprace twórców z reklamodawcami (pozyskuje sponsorów, aktywnie poszukuje partnerów, sprzęt do testów, udział w projektach specjalnych, doradza wizerunkowo i dba o kontakt z mediami);

szkolenia – z zakresu produkcji wideo, analityki, działalności w mediach społecznościowych

pomoc techniczną – jako certyfikowany partner YouTube odpowiedni MCN sprawnie i szybko pomaga rozwiązać problemy techniczne;

wsparcie podatkowo-prawne – swoim twórcom pomaga rozliczać się podatkowo, maksymalizować przychody z reklam, działać w zgodzie z prawem; przy pomocy systemu Content ID opiekuje się również treściami partnerów, dbając o ochronę praw autorskich;

optymalizację kanału – dopasowany tytuł, opis, tagi i dobre pozycjonowanie sprawiają, że filmy częściej pojawiają się na stronie głównej i pośród filmów polecanych na YouTube oraz wysoko w wynikach wyszukiwarki Google.

Kamil Bolek

Patrząc na te działania, zastanawiam się, skąd youtuberzy w ogóle mają czas na robienie filmów? (śmiech) Mówiąc jednak poważnie. Czy twórcy “dużego kalibru”, są w stanie poradzić sobie bez pomocy sieci partnerskiej?

Youtuber to obecnie normalny zawód – często trudny i pracochłonny. Nierzadko twórca internetowego wideo jest jednocześnie aktorem, scenarzystą, operatorem, dźwiękowcem, montażystą, stylistą i producentem w jednej osobie. Do tego dochodzą jeszcze kwestie techniczne związane z prowadzeniem kanału (optymalizacja, pozycjonowanie, opis, tytuły, tagi) oraz finansowo-prawne (rozliczenia podatkowe, prawo autorskie itp.). Ważna jest też stała interakcja z widzami (on-line lub podczas zorganizowanych spotkań z fanami) oraz to, z czego youtuberzy żyją – czyli współpraca z różnymi markami. Teoretycznie jest możliwe, żeby youtuber mógł poradzić sobie sam – jednak w praktyce byłoby to zdecydowanie zbyt czaso- i pracochłonne. MCN przejmuje większość z wymienionych obowiązków – youtuberom dużego kalibru pozwala skupić się nad rdzeniem swojej działalności, a małym kanałom zapoznać się z rynkiem i stale rozwijać.

Mówisz, że to normalny zawód. Dla wielu osób kwestia zarabiania na YouTube to ogromna zagadka. No bo jak można dostawać pieniądze, za wygłupy przed kamerą. Przybliż proszę, w jaki sposób twórcy internetowych filmików zarabiają na swoich produkcjach.

Twórcy wideo zarabiają na YouTube na dwa sposoby: na reklamach i współpracy z markami. Pierwszy (mniej dochodowy) sposób to tzw. AdSense – czyli przychody ze wszystkich reklam, które są wyświetlane na kanale youtubera (w ramach GDN – Google Display Network). Są to zarówno reklamy wyświetlane na ekranie obok wideo (tzw. in-display), reklamy banerowe widoczne podczas oglądania filmu (in-video), jak i filmiki (pomijalne lub nie) wyświetlane przed właściwym materiałem wideo (tzw. in-stream lub pre-roll). Wysokość stawek wypłacanych bezpośrednio przez Google zależy jednak od bardzo wielu czynników, m .in.: liczby wyświetleń filmu, demografii widzów, „klikalności” reklam, tego jak długo reklama była wyświetlana i wielu innych. W Polsce nie są to jednak kwoty pozwalające na utrzymanie się jedynie z tego źródła (są kilkukrotnie niższe niż w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy USA).

Drugi – zdecydowanie bardziej lukratywny – sposób to współpraca z różnymi firmami i markami. Youtuberzy lokują w odcinkach produkty, testują je i recenzują, przygotowują odcinki dedykowane danym zagadnieniom, korzystają z różnych usług i dzielą się wrażeniami, są twarzami kampanii, biorą udział w akcjach specjalnych, goszczą na różnego rodzaju wydarzeniach, itp. Za topowych twórców lub tych docierających do specyficznej grupy docelowej firmy są w stanie zapłacić bardzo dużo – trzeba jednak pamiętać, że popularność youtuberów zbudowana została na ich autentyczności i nie narażą swojej reputacji, reklamując coś, w co sami nie wierzą.

Nieładnie jest zaglądać do cudzego portfela ale muszę zadać to fundamentalne pytanie, ponieważ spekulacji w mediach jest naprawdę wiele. Zdradzisz nam, ile zarabiają topowe gwiazdy YouTube?

Rozpiętość zarobków jest bardzo duża i zależy od podejmowanej współpracy marketingowej. Na wpływach z AdSense (reklam wyświetlanych na kanale) zarabia się nie dużo – nie jest to jednak główne źródło utrzymania. Najbardziej lukratywna dla twórcy jest współpraca marketingowa z dużą firmą. W zależności od tego, czy umowa obejmuje jedynie umieszczenie wzmianki w mediach społecznościowych (gdzie youtuberzy również mają ogromne zasięgi: na Facebooku, Instagramie, Snapchacie), czy jest stałą strategiczną współpracą na wielu polach – stawki mogą mieścić się w przedziale od kilku tysięcy złotych do sześciocyfrowych kwot.

Jakie treści cieszą się największą popularnością na YouTube?

Najbardziej popularna – jak w każdym medium – jest oczywiście rozrywka. Popularna jest też muzyka i sport. Nie można jednak patrzeć na tak ogromną platformę tylko przez pryzmat tego, co ma najwięcej wyświetleń. Na YouTube bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się treści poradnikowe, edukacyjne i popularnonaukowe, kanały związane z modą, urodą i stylem życia. Wiele jest też kanałów o wąskiej i specjalistycznej tematyce mających bardzo zaangażowaną widownię. Silną kategorią jest również „gaming” – czyli treści dotyczące gier. Według badań Millward Brown 16% użytkowników YouTube poszukuje na pierwszym miejscu właśnie takich filmów.

A kto ogląda najwięcej YouTube? Czy to faktycznie medium zdominowane przez młode pokolenia?

Na pewno najbardziej widoczna i aktywna jest młodsza grupa odbiorców – to oni komentują, subskrybują, klikają „łapki w górę”, przychodzą na wydarzenia takie jak Orange Video Fest by LifeTube (największa impreza youtuberów i gamerów w Polsce – w maju 2015 r. zgromadziła ponad 10 000 osób) i zbierają autografy youtuberów. Jednak nie tylko oni oglądają wideo – biernych widzów jest zdecydowanie więcej. To, kim są, zależy przede wszystkim od rodzaju/tematu filmu. Na YouTube obok szeroko pojętej rozrywki i muzyki, znaleźć można wiele kanałów specjalistycznych i tematycznych, edukacyjnych czy popularnonaukowych, poradnikowych lub związanych z modą i urodą. Bardzo silną kategorią jest również „gaming” – czyli treści dotyczące gier. Według badań Millward Brown 16% użytkowników YouTube poszukuje na pierwszym miejscu właśnie takich filmów.

Co roku słyszymy o tym, że już niedługo wideo w Interneci, dogoni telewizję. Jak wyglądają wyniki oglądalności na płaszczyźnie tych dwóch mediów? Kiedy pierwsze telewizory pojawiały się w domach ludzi na całym świecie wróżono upadek radia. Jak widać oba media, do dziś mają się dobrze. Czy, twoim zdaniem, telewizja faktycznie ma się czego obawiać?

Obecnie zasięgi youtubowe już prześcignęły niektóre programy telewizyjne. YouTube co miesiąc odwiedza w Polsce prawie 17 milionów osób. Według badań IRCenter jest to najpopularniejsze medium wśród aktywnych polskich internautów (w sumie korzysta z niego więcej osób niż z TVP, Polsatu czy TVN). Oczywiście, czasem zależy to od konkretnego kanału YouTube czy programu TV oraz grupy widzów, o której mówimy. Np. wśród widzów kanałów należących do sieci LifeTube ponad 70% widzów jest w wieku 18-35, potwierdzają to również badania zrealizowane przez Millward Brown, zgodnie z którymi 76% osób w wieku 15-34 korzysta z tej platformy. Nie wszystkie tradycyjne media muszą się jednak „obawiać” – niektóre świetnie sobie radzą, przerzucając część treści do Internetu i w ten sposób wykorzystując potencjał YouTube.

W takim razie jak widzisz pozycję YouTube za 5, 10 i 15 lat w konfrontacji do mediów tradycyjnych?

Trudno rozstrzygać, co będzie ważniejsze, lepsze lub co i jak się zmieni – Internet jest zbyt dynamicznym środowiskiem, by móc przedstawiać rzetelne długoterminowe prognozy. Z pewnością oba media (co widoczne jest już teraz) będą się coraz bardziej przenikać. Przewidujemy bardziej ich konwergencję niż konkurencję. Już teraz filmy z YouTube oglądane są na dużych domowych telewizorach, przenikają się powoli również światy celebrytów – youtuberzy pokazują się w tradycyjnej TV, a „analogowi” celebryci próbują swoich sił na platformach internetowych.

Witaj na YT360.PL!

  • Szukasz wiedzy, która pomoże Ci odnaleźć się na YouTube?
  • Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi nowościami na YouTube?
  • Nie wiesz jak skutecznie promować się z pomocą kanału wideo?

Jesteśmy pierwszym w Polsce, marketingowym przewodnikiem po YouTube. Zostaw nam swój e-mail. Zero spamu, samo mięso.