YT360.PL — Pierwszy w Polsce marketingowy przewodnik po YouTube

YT360

YouTube i twórcy wspólnie przeciwko Artykułowi 13 #WolneSocialMedia

We wrześniu pisaliśmy o powrocie do tematu kontrowersyjnej Dyrektywy w sprawie praw autorskich na rynku cyfrowym, którą wielu nazywa „ACTA 2”. Wówczas, mogliście poznać stanowisko Związku Producentów Audio Video, którzy pozytywnie wypowiadali się na temat projektu wdrażanego przez Unię Europejską. Od tego czasu minęły 2 miesiące a twórcy internetowi zaczeli się poważnie niepokoić swoją przyszłością…

Coraz głośniej mówi się o Artykule 13, który budzi wiele kontrowersji. Użytkownicy YouTube otrzymali w ubiegłym tygodniu alarmujące powiadomienia i maile, które mają pomóc w nagłośnieniu sprawy. O tym, że Google nie po drodze z Unią Europejską wiemy nie od dziś. Na giganta z Mountain View już dwukrotnie nałożono ogromne kary finansowe związane z dystrybucją aplikacji za pośrednictwem Androida. W spór o Artykuł 13 zaangażowała się jednak nie tylko korporacja stojąca za platformą YouTube, ale i wiele osób żyjących z produkcji wideo, publikacji zdjęć, wpisów i artykułów, które pojawiają się w znanych serwisach społecznościowych.

Czym jest Artykuł 13?

W komunikacie, którym z twórcami podzielił się YouTube możemy przeczytać:

„Artykuł 13 jest częścią nowej dyrektywy Unii Europejskiej dotyczącej praw autorskich, której celem jest ochrona twórczości i znalezienie efektywnego sposobu ochrony interesów właścicieli praw autorskich w sieci. Chcemy podkreślić, że zgadzamy się z celami artykułu 13. Jednak jego obecny projekt zaproponowany przez Parlament Europejski spowoduje poważne, niezamierzone konsekwencje. Może on odebrać milionom Europejczyków możliwość przesyłania treści na platformy takie jak YouTube. Widzowie z Europy utracą dostęp do miliardów filmów z całego świata.”

Artykuł 13 to zapis mówiący o tym, że odpowiedzialność prawna za publikowane w sieci treści będzie przeniesiona bezpośrednio na platformy społecznościowe. Pomysł ten spotkał się ze sprzeciwem również wśród twórców internetowych, którzy po raz pierwszy w historii polskiego Internetu połączyli siły we wspólnym apelu. Akcja odbywa się pod hasłem #WOLNESOCIALMEDIA.

„Bezwarunkowe przeniesienie odpowiedzialności prawnej za publikowane treści z Twórców na platformy społecznościowe, na których ta treść jest publikowana – wbrew słusznym intencjom – może spowodować, że ze względu na skalę zjawiska, serwisy będą zmuszone do “prewencyjnej cenzury” wszystkich umieszczanych tam materiałów. W praktyce oznacza to znaczące ograniczenie możliwości publikacji treści w Internecie i stanowi bezpośrednie zagrożenie dla artystów, ich widowni i skupionej wokół nich branży. Wersja Artykułu 13 proponowana przez Parlament Europejski w skali całej Unii może pozbawić niezależnych twórców wynagrodzenia o łącznej wysokości 800 milionów euro, bez którego nie będą w stanie kontynuować swojej działalności.”

Sygnatariusze listu otwartego słusznie zwracają uwagę na to że Internet, który znamy, niedługo może przestać istnieć. Jeśli Parlament Europejski zatwierdzi wprowadzenie w życie Artykułu 13 dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym, z serwisów takich jak YouTube, Facebook, Instagram, Twitter czy Twitch zniknie ogromna ilość treści, a przyszłość większości Twórców może zostać zagrożona. Pod listem podpisali się przedstawiciele największych agencji influencer marketingu i sieci partnerskich YouTube oraz znani Twórcy internetowi. Wśród nich znaleźli się między innymi: Czesław Mozil, Pascal Brodnicki, Maciek Orłoś, CyberMarian, Matura To Bzdura.

Ucierpią również widzowie

„Nieprzewidziane konsekwencje będą katastrofalne również dla widowni naszych Twórców publikujących materiały nie tylko rozrywkowe i artystyczne, lecz również poradnikowe i popularnonaukowe. Według raportu “Przyszłość edukacji online 2018” aż 46% szkół w Polsce wykorzystuje media społecznościowe do celów edukacyjnych (najbardziej popularny jest YouTube), a 50% uczniów korzysta z filmów nagrywanych przez ulubionych influencerów podczas nauki. Jeśli Artykuł 13 zostanie przyjęty w brzmieniu zaproponowanym przez Parlament Europejski, duża część tych treści zostanie usunięta, a ich tworzenie i rozpowszechnianie będzie w przyszłości znacznie utrudnione.”

Jak zauważają sygnatariusze listu, nie można dopuścić do sytuacji, w której media społecznościowe zmuszone będą do prewencyjnego ograniczania swobód użytkowników, którzy współtworzą nowoczesną kulturę. Całą treść listu możecie przeczytać pod tym linkiem. Tam również sprawdzicie, kto podpisał się pod apelem.