YT360.PL — Pierwszy w Polsce marketingowy przewodnik po YouTube

YT360

Czy wirtualni youtuberzy odbiorą robotę tym prawdziwym?

Komercyjna współpraca z youtuberami nie zawsze układa się po myśli klienta. Ciekaw jestem, jak bardzo humorzasta i ekscentryczna potrafi być youtuberka, którą od A do Z stworzyli… graficy i programiści.

Nie wiem czy słyszeliście o Kizuna Ai, wirtualnej youtuberce, która zadebiutowała na platformie pod koniec 2016 roku. Jest to postać, którą wykreowano na wzór typowych youtuberów. Ma ona starannie zaprojektowaną osobowość i wizerunek, który w domyśle miał być wirtualną odpowiedzią na prawdziwych twórców działających na YouTube. Kizuna Ai jest wyjątkowo ekspresyjna i w prawie każdym filmie stara się nam udowodnić, że nie jest jedynie komputerowo wygenerowanym obrazem. Zgodnie z „backgroundem”, który wymyślili dla niej scenarzyści – dziewczyna istnieje naprawdę… tyle, że w innej rzeczywistości.

Kizuna Ai zebrała na swoim kanale już ponad 1,5 miliona subskrybentów. Ponieważ filmy na których się pojawia, regularnie uzupełniane są o napisy w różnych językach, youtuberka zdobywa coraz większą popularność na całym świecie. Co ciekawe, pod materiałem stworzonym na potrzeby kampanii o której zaraz przeczytacie, nie zabrakło tekstu w języku polskim!

Ambasador marki Japonia

Japończycy lubią zaskakiwać nas wieloma nieszablonowymi rozwiązaniami. Z racji na ogromną popularność wirtualnej youtuberki, została ona zaangażowana do kampanii promującej Japonię, która realizowana jest na zlecenie organizacji zajmującej się popularyzacją turystyki w Kraju Kwitnącej Wiśni (Japan National Tourism Organization). Kampania „Come to Japan” („Przyjedź do Japonii”) kierowana jest do amerykanów, którzy podobno rzadko wybierają ten kraj na cel swojej podróży. Tematem pierwszego odcinka sponsorowanego przez Japan National Tourism Organization, który powstał na kanale Kizuna Ai jest jedzenie. Warto zwrócić uwagę na to, że nasza bohaterka nie jest przecież japonką. Autorzy akcji wzięli to pod uwagę. Na swoich filmach Kizuna dopiero poznaje japońską kuchnię. Warto też dodać, że promocyjne filmy nie pojawiły się na kanale „youtuberki”. Materiały dodawane są na koncie Visit Japan, które do tej pory zebrało 5,8 tysięcy subksrypcji. Poniżej możecie zobaczyć pierwsze efekty tej niecodziennej współpracy: